Pechowe pamiątki z wakacji. Czego lepiej nie przywozić

Pechowe pamiątki z wakacji. Czego lepiej nie przywozić

źródło:

Pechowe pamiątki z wakacji. Czego lepiej nie przywozić
Więcej: http://podroze.gazeta.pl/podroze/56,114158,12855100,Pechowe_pamiatki_z_wakacji__Czego_lepiej_nie_przywozic.html

 

Pechowe pamiątki z wakacji. Czego lepiej nie przywozić

Perły, pawie pióra albo weneckie maski, kto by uwierzył, że przynoszą pecha? Pewnie nikt. Bo i któż by się do tego przyznał? Tymczasem na forach internetowych toczą się zagorzałe dyskusje: czy w przesądy wierzą tylko naiwni, czy niektóre przedmioty rzeczywiście są przeklęte. Oczywiście my też nie wierzymy w ich złą moc, ale – na wszelki wypadek! – ostrzegamy, jakich pamiątek lepiej z wakacji nie przywozić.

 

Pamiątki z wakacji. Australia – kawałki Ayers Rock

Pamiątki z wakacji. Australia – kawałki Ayers Rock

Uluru (inaczej Ayers Rock) to olbrzymi czerwony monolit, chyba najczęściej drukowany na pocztówkach symbol Australii. Samotna formacja skalna leży w samym środku kontynentu. Jej rozmiary są imponujące, ma 350 metrów wysokości, a w obwodzie – prawie 10 kilometrów. Geologiczny fenomen ma też znaczenie kulturowe: Aborygeni wierzą, że Uluru to miejsce święte. Stąd wzięło się ich wierzenie, że zabieranie z Uluru odłamków skały przynosi pecha, ponieważ wzbudza złość bóstwa. Podobnie wchodzenie na świętą górę traktowane jest przez Aborygenów jak sprofanowanie miejsca kultu. Odłamki przemycane w formie pamiątek podobno przynoszą nieszczęście zarówno posiadaczowi, jak i jego bliskim. W historii miejscowych urzędów pocztowych wielokrotnie zdarzały się przypadki odsyłania pechowych kamieni z prośbą o odłożenie ich na właściwe miejsce.

 

Pamiątki z wakacji. Hawaje – przeklęta ziemia

Pamiątki z wakacji. Hawaje – przeklęta ziemia

Sprawa z kolekcjonowaniem odłamków wygląda podobnie na hawajskich plażach, gdzie turyści masowo zbierają fragmenty lawy, kawałki skał i piasek. Legenda głosi, że wywożenie ich z wysp w formie pamiątek przynosi pecha, przed czym ostrzega Klątwa Pele. Pele to hawajska bogini wulkanów, która według mitologii uformowała święty ląd. Każde naruszenie zasad Pele ponoć ma tragiczne konsekwencje: zły los przynosi pożary, chorobę, a nawet śmierć bliskiej osoby. Dlatego odsyłanie skradzionych fragmentów także na Hawajach wcale nie należy do rzadkości. Także Hawajska Izba Turystyki apeluje o nie dewastowanie wyspy, ale posiłkuje się przy tym racjonalnymi argumentami: chodzi po prostu o ochronę tutejszej przyrody.

Pamiątki z wakacji. Turcja oko proroka

Pamiątki z wakacji. Turcja – oko proroka

Biało-niebieskie oko proroka (albo złe oko) to jedna z najbardziej charakterystycznych pamiątek przywożonych z Turcji. Natkniemy się na nią niemal w każdym tureckim domu i na straganie. Pierwotnie oko wykonywano ze szkła, ale współcześnie symbol ten znajdziemy np. w postaci koralików na rękę lub kolczyków. Jego początki sięgają czasów przedislamskich, gdy wierzono, że amulet chroni posiadacza przed urokami. Noszono go w obawie przed złymi spojrzeniami i klątwą, a każde pęknięcie przedmiotu odbierano jako dobry znak (w ten sposób złe czary miały zostać oddalone). Niektórzy wierzą, że posiadanie złego oka może spowodować też negatywne konsekwencje, bowiem skumulowana w nim zła energia po latach obraca się przeciwko właścicielowi przedmiotu.

Pamiątki z wakacji. Tybet – kamienie Dzi

Pamiątki z wakacji. Tybet – kamienie Dzi

Dekorowane kamienie z agatu zwane Dzi mają szczególną wartość w Tybecie. Były, i nadal są, do tego stopnia cenne, że w dawniej pełniły funkcję środka płatniczego. Według wierzeń ludów zamieszkujących Tybet Dzi miało chronić je przed złymi mocami i zapewniać im szczęście: zdrowie, miłość, władzę i bogactwo. W Bhutanie amuletowi przypisywano nadprzyrodzoną moc, wierzono, że jest darem bogów. Także współcześnie obdarowany kamieniem Tybetańczyk nosi go przy sobie do końca życia. Ponieważ pozyskiwanie oryginalnych Dzi jest niewiarygodnie trudne, te które można kupić w Nepalu i Tybecie są najprawdopodobniej fałszywe. Niektóre wykonują szamani i na te trzeba szczególnie uważać, bo mogą przywołać złego ducha.

 

Pamiątki z wakacji. Weneckie maski

Pamiątki z wakacji. Weneckie maski

Maski przykuwają wzrok kolorami, ale budzą też dziwny niepokój. Ukrywają przecież tożsamość noszącej je osoby i pozwalają zachować jej anonimowość. Kojarzona z karnawałem Wenecja bez nich pewnie nie byłaby taka magiczna tylko, że właśnie masek lepiej stamtąd nie przywozić. Podobno przynoszą pecha. Raczej nie są jednak na tyle groźne, by odsyłać je z powrotem. Cóż, pewnie reakcja na taką przesyłkę pracowników lokalnego urzędu pocztowego byłaby zabawna.

Podobny przesąd funkcjonuje w przypadku masek afrykańskich, w jakie zaopatrują się sprzedawcy pamiątek w różnych częściach świata. Historia warszawskiego Muzeum Etnograficznego zna przynajmniej jeden przypadek turystki, która uznawszy maskę afrykańską za źródło swoich nieszczęść, oddała ją na przechowanie do kolekcji muzealnej. Po pamiątkę wróciła dopiero wtedy, kiedy jej życie znów nabrało spokoju i harmonii. Powszechne przekonanie o złej mocy masek najprawdopodobniej wzięło się z kultur tradycyjnych, w których wykorzystywano je do różnych magicznych rytuałów. Naładowane energią miały wypędzać złe duchy z ludzi, na których rzucono uroki.

 

Pamiątki z wakacji. Polska – pawie pióra

Pamiątki z wakacji. Polska – pawie pióra

Również pamiątki z motywem pawiego pióra nie mają dobrej opinii. Choć mienią się pięknie wieloma kolorami, które nijak nie kojarzą się z nieszczęściem, ponoć przynoszą pecha. Geneza tego podglądu nie jest dokładnie znana, wywodzi się go z ludowych przesądów. Paw pojawia się także w mitologiach krajów azjatyckich np. w Indiach uważa się go za stworzenie boskie. Paw może oznaczać pewność siebie, dumę i próżność albo być symbolem odrodzenia i nieśmiertelności. Według sennika sen z pawiem w roli głównej przynosi szczęście np. pozwala na przyjemne spotkanie w podróży. Mimo wielu pozytywnych znaczeń, jakie przypisuje się temu ptakowi, na forach internetowych powszechnie panuje opinia, że przynoszą pecha.

Pamiątki z wakacji. Egipt – kartusz

Pamiątki z wakacji. Egipt – kartusz

Staroegipski kartusz miał owalny kształt, a na jego powierzchni ryto imię faraona. Dziś srebrne i złote kartusze przywozi się z Egiptu w formie pamiątek. Jak za dawnych czasów widnieje na nich imię zapisane w postaci starożytnych znaków. Decydując się na zakup tego egipskiego drobiazgu z myślą o ukochanej osobie, trzeba pamiętać o jednym: nie wolno dawać jej kartusza z jej własnym imieniem. Kartuszami powinno się wymieniać. W przeciwnym razie obdarowanego czeka nieszczęście. Podczas wakacji w Egipcie lepiej mieć też na uwadze, aby nie przywozić figurek wyobrażających egipskie bóstwa. I to może obrócić się przeciwko ich posiadaczowi.

Dodaj komentarz